Forum Whomanistyka stosowana Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

7x02 Dinosaurs on a Spaceship
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Whomanistyka stosowana Strona Główna -> Odcinki DW [SPOILERY!] / Sezon 7
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
monilip
Zmierzchołak



Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 11795
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 13/100
Skąd: Śląsk
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 17:08, 08 Wrz 2012    Temat postu: 7x02 Dinosaurs on a Spaceship

Bo odcinek już za dwie albo trzy godziny (muszę to sprawdzić). Nie mogę się doczekać bo"
a) Lestrade
b) pan Weasley
c) Neferetii
d) Pan Filch
e) DINOZAURY NA STATKU KOSMICZNYM! JEDENASTY BĘDZIE WNIEBOWZIĘTY!

EDIT:
Odcinek leci o 20:35 naszego czasu


Ostatnio zmieniony przez monilip dnia Sob 17:22, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sorcerer
Właściciel ręki w słoiku



Dołączył: 30 Kwi 2011
Posty: 4718
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/100
Skąd: Nieporęt - Hodowla Zielonych Tardis
Płeć: (Psycho)Fan

PostWysłany: Sob 19:02, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Nie wiem czemu skojarzył mi się ten tytuł z Mela Brooksa "The Jews are in space".

Ostatnio zmieniony przez Sorcerer dnia Sob 19:02, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monilip
Zmierzchołak



Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 11795
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 13/100
Skąd: Śląsk
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:25, 08 Wrz 2012    Temat postu:

To było takie cudownie idiotyczne Pomijając ostatnią scenę z Filchem :/

EDIT:





Ostatnio zmieniony przez monilip dnia Sob 20:29, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
drzazga
Doctor Whomanistyki



Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/100
Skąd: Wrocław
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:28, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Ten odcinek był o niebo lepszy od poprzedniego. Amy i Jedenasty wracają do moich łask. Widać, że to nie było moffatowe dzieło. No i Lestrade, Filch, pan Weasley i Nefretete...
Brian Pond!
Btw, to był mój pierwszy odcinek DW oglądany... na żywo?
Coś mi mówi, że następny odcinek także zapowiada się ciekawie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alria
Top Gear Bitch



Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 4250
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 13/100
Skąd: Japanifornia
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:30, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Bleh
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KaylaNorail
Diler Toma Hiddlestona



Dołączył: 12 Cze 2011
Posty: 1528
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/100

Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:39, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Obejrzane, zatem krótko, zwięźle i na temat:
TEN ODCINEK!

Jeszcze zanim się pojawiła czołówka ja już piszczałam. (Dosłownie, siostra kazała mi się zamknąć. ) No bo NEFRETETE I INDIANO-JONESOWATY LESTRADE I TATA RORY'EGO KTÓRY JEST ARTHUREM WEASLEYEM I DINOZAURY W KOSMOSIE SDJKFLSJ!

Niesamowity, ogromniasty miszmasz kompletnie niepasujących do siebie elementów. No jak to mogło mi się nie spodobać?

Zwłaszcza, że to jednak MIAŁO ręce i nogi, a zostało po prostu wrzucone do kociołka i co wyjdzie, to wyjdzie.

Nawet te roboty mi się podobały.

To był lżejszy, przygodowy odcinek ze sporą dawką różnych różności. Ja chcę takich więcej.

Przyczepić się mogę tylko do sceny, w której Doktor doprowadza do rozwalenia statku Solomona. Takie zostawianie kogoś na śmierć wydało mi się trochę... trochę nie w jego stylu. Ja wiem, że gość mocno Jedenastego wkurzył, ale jednak... coś mi tu zgrzyta.

...to może, żeby jednak zakończyć tę notkę pozytywnie, dodam jeszcze: czyżby końcówka sugerowała, że jeszcze zobaczymy Papę Pond? W TARDIS? Bardzo pięknie proszę.


Ostatnio zmieniony przez KaylaNorail dnia Sob 20:42, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dagens
Zegarek Ósmego



Dołączył: 25 Sie 2011
Posty: 1087
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/100
Skąd: Hirschberg/Breslau
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:40, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Tak powinien był wyglądać pierwszy odcinek sezonu, a nie jakiś cholera zlepek bezsensu dostalim... Doktor ujeżdżający dinozaura i robiący listę prezentów na gwiazdkę, no i oczywiście papa Williams XDD I zero, absolutne zero Pondowego pitolenia o miłości. Ja chcę cały sezon taki, ale chyba nie ma co na to liczyć...
A co do sceny z tym, no, Solomonem... Mnie to tam nie ruszyło nijak, ale już widzę dramę na tumblrze, że ojezu, Doktor dokonał morderstwa


Ostatnio zmieniony przez Dagens dnia Sob 20:41, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gacie Mishy
Gacie Mishy



Dołączył: 21 Sie 2010
Posty: 16763
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 14/100
Skąd: Farm Planet
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:42, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Bleh. Było lepiej niż tydzień temu, ale nadal nie było wcale dobrze. Fabuła nie była aż tak bardzo żałosna (a propos fabuły - niech ktoś mi powie, jak to się zaczęło i co to za organizacja pracuje na ziemi, bo na początku odcinka byłam bardziej zajęta tym, że Alrię z czatu wywala niż tym, co się dzieje ), ale za to nadrobili niewybrednymi żartami, które niestety nie wyszły im śmiesznie. Nie wiem, może Sebastian je pisał, bo mnie jednak zwykle taki niski humor śmieszy, a tu nic z tego, po prostu byłam zażenowana Może miedzy innymi dlatego, że oczekuję czegoś lepszego od serialu, który ma być skierowany do bardzo szerokiej grupy wiekowej.

Na plus - jak zwykle Rory był piękny I lubię te dwa roboty. Możemy je zatrzymać? Chętnie wymienię je na Doctora i Amy. Tak, tak. Doctor męczy i wkurza mnie co raz bardziej i zaczynam mieć podejrzenie, że przynajmniej częściowo to może być celowe. Znaczy - mimo mojej całkowitej utraty wiary w Moffata, a nawet wręcz wiary w to, że czego nie tknie, to zmoffaci, nie sądzę, żeby aż tak bardzo zmienił charakter postaci i nie wymyślił ku temu żadnego powodu. Bo cóż, Doctor, który zostawia kogokolwiek na śmierć i robi głupi i nieśmieszny żart na temat małp pilotujących statek, nie jest dla mnie Doctorem.

Przejdźmy do Amy. Przejdźmy do Amy i załammy się. Amy w roli pseudo-Dcotora, nazywająca się królową i uważająca Nefretete i pseudo-Indianę-Jonesa-nie-wiem-jak-on-się-nazywał za swoich kompanionów. Chyba nie muszę nic dodawać. No dobra - może jednak dodam - co za wspaniały, podręcznikowy przykład Mary Sue.

I wracając z powrotem do fabuły. W zasadzie niespecjalnie umiem o niej coś powiedzieć, poza tym, że nie była jakoś interesująca i mam wrażenie, że wszystko sobie po prostu płynęło, wydarzało się i tyle. Nie wiem dokładnie jak opisać to uczucie

I to by było póki co na tyle, jeśli o mnie chodzi, bo jak zwykle w połowie zapomniałam, co chciałam napisać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monilip
Zmierzchołak



Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 11795
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 13/100
Skąd: Śląsk
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:42, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Dagens napisał:
Mnie to tam nie ruszyło nijak, ale już widzę dramę na tumblrze, że ojezu, Doktor dokonał morderstwa

Bo to jest drama. Doktor jest postacią pozytywną, a jako taki nie powinien zabijać z zemsty. A już na pewno nie bez żadnej refleksy czy mrugnięcia powieką.

Ale poza tym ten odcinek był uroczo idiotyczny

I wyjaśniło się czemu Nefertiti tak nagle zniknęła z historii


Ostatnio zmieniony przez monilip dnia Sob 20:47, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gacie Mishy
Gacie Mishy



Dołączył: 21 Sie 2010
Posty: 16763
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 14/100
Skąd: Farm Planet
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:48, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Dagens napisał:

A co do sceny z tym, no, Solomonem... Mnie to tam nie ruszyło nijak, ale już widzę dramę na tumblrze, że ojezu, Doktor dokonał morderstwa


Osobiście mam to gdzieś, że Solomon zginął. Chodzi o to, że to jest sprzeczne z charakterem postaci i Doctor po prostu się tak nie zachowywał. Przynajmniej nie przez ostatnie sześć sezonów Nie będę się wypowiadać, jakbym wiedziała wszystko.



Aach. No i właśnie, Rory chyba jest ósmym dzieckiem pana Weasleya, z nieprawego łoża, bo jakiś nierudy wyszedł


Ostatnio zmieniony przez Gacie Mishy dnia Sob 20:49, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monilip
Zmierzchołak



Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 11795
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 13/100
Skąd: Śląsk
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:51, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Katriona napisał:
Aach. No i właśnie, Rory chyba jest ósmym dzieckiem pana Weasleya, z nieprawego łoża, bo jakiś nierudy wyszedł


Headcanon accepted
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alria
Top Gear Bitch



Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 4250
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 13/100
Skąd: Japanifornia
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:51, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Jak zwykle zgadzam się z Kat. I to bynajmniej nie dla tego, że ona zjadła mi mózg.
Dwa roboty były najlepszą częścią odcinka. I ładnie wyglądający Rory. Żarty były żenujące, a akcja właściwie nie istniała jakoś do połowy odcinka. Potem wiedziałam, że jakaś jest, ale nie była zbytnio porywająca. I jakoś tak od połowy właśnie miałam nadzieję, że to już się skończy, bo strasznie mnie nużyło. I znowu scenografia była nijaka, a muzyka miejscami mnie denerwowała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
drzazga
Doctor Whomanistyki



Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/100
Skąd: Wrocław
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:52, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Katriona napisał:
I lubię te dwa roboty. Możemy je zatrzymać? Chętnie wymienię je na Doctora i Amy. Tak, tak. Doctor męczy i wkurza mnie co raz bardziej i zaczynam mieć podejrzenie, że przynajmniej częściowo to może być celowe.

TAK! Roboty też mi się spodobały, głównie przez to, że nie miały tego irytującego sztucznego głosu, jak np. Dalekowie, których irytujące skrzeczenie ledwo znoszę. Ogólnie były bardziej... ludzkie.
Jeśli chodzi o Doctora... Tak samo było z Tennantem. Może to znak?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alria
Top Gear Bitch



Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 4250
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 13/100
Skąd: Japanifornia
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:54, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Taaak! Mogliby już zrobić ten jeden odcinek z 12 (i robotami jako jego kompanionami) A potem 13

Ostatnio zmieniony przez Alria dnia Sob 20:54, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monilip
Zmierzchołak



Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 11795
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 13/100
Skąd: Śląsk
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 20:57, 08 Wrz 2012    Temat postu:

drzazga napisał:
Jeśli chodzi o Doctora... Tak samo było z Tennantem. Może to znak?

To samo miałam skojarzenie. Ale Jedenastemu chyba daleko jeszcze do regeneracji
Powrót do góry
Zobacz profil autora
drzazga
Doctor Whomanistyki



Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/100
Skąd: Wrocław
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 21:00, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Co najmniej sezon...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gacie Mishy
Gacie Mishy



Dołączył: 21 Sie 2010
Posty: 16763
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 14/100
Skąd: Farm Planet
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 21:00, 08 Wrz 2012    Temat postu:

drzazga napisał:

TAK! Roboty też mi się spodobały, głównie przez to, że nie miały tego irytującego sztucznego głosu, jak np. Dalekowie, których irytujące skrzeczenie ledwo znoszę. Ogólnie były bardziej... ludzkie.


Miały fajny charakter


drzazga napisał:
Jeśli chodzi o Doctora... Tak samo było z Tennantem. Może to znak?


Niestety nie sądzę Matt na pewno nie odejdzie do 2014 roku Poza tym nawet jakby się teraz Doctor zmienił to i tak nic dobrego z tego nie wyjdzie, jeśli Moffat zostanie


Ostatnio zmieniony przez Gacie Mishy dnia Sob 21:00, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monilip
Zmierzchołak



Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 11795
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 13/100
Skąd: Śląsk
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 21:08, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Ej, a może to ma ukazać, że Jedenasty potrzebuje stałego kompaniona? I będzie się staczał i staczał aż w końcu spotka Oswin i wróci do normy? Przecież Dziewiąty też był taki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alria
Top Gear Bitch



Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 4250
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 13/100
Skąd: Japanifornia
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 21:10, 08 Wrz 2012    Temat postu:

To 9 był taki? Naprawdę?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monilip
Zmierzchołak



Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 11795
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 13/100
Skąd: Śląsk
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Sob 21:12, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Alria napisał:
To 9 był taki? Naprawdę?

Odcinek z Dalekiem. Dalek nie zagrażał bezpieczeństwu, a Dziewiąty i tak chciał go zastrzelić. Rose go powstrzymała. Widzę tu podobieństwo :hamster_dunno: Poza tym Dziesiąty na plaży tak powiedział, wspominając jak Rose zmieniła Dziewiątego.


Ostatnio zmieniony przez monilip dnia Sob 21:14, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Whomanistyka stosowana Strona Główna -> Odcinki DW [SPOILERY!] / Sezon 7 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 1 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin