Forum Whomanistyka stosowana Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Death in Heaven
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Whomanistyka stosowana Strona Główna -> Odcinki DW [SPOILERY!] / sezon 8
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lost11
Wirujący banan śmierci



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 2745
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/100
Skąd: prawie Wrocław
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Nie 12:48, 09 Lis 2014    Temat postu: Death in Heaven

Jak wrażenia po odcinku?
Muszę przyznać, że byłam pełna obaw - Moffat potrafi zepsuć naprawdę dobre wątki. Bałam się, że po euforii spowodowanej Dark Water, coś kompletnie głupiego i w swoim stylu, ale, cholera, ten odcinek był świetny!
Nie no, jasne - były moffatowe mowy ( nie jestem dobrym człowiekiem, nie jestem złym człowiekiem, bla bla bla, jestem idootą - patos patos patos ), ale poza tym było całkiem fajnie i w miarę logicznie

Brygadier
Osgood oraz :hamster_cies2:
Missy
No i Dwunasty!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nessa Tasartir
Szpieg z Gallifrey



Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 1586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/100
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Nie 22:36, 09 Lis 2014    Temat postu:

Mam takie same odczucia co ty
Nie podobała mi się tylko przemowa Dannego. Przecież jego emocje były wyłączone, więc jak u licha, on powiedzieć taką przesyconą emocjami przemowę? W ogóle jak on mógł powiedzieć przemowę? .
Jeszcze ostatnia rozmowa Doctora z Clarą :hamster_cies2:. Już się cieszyłam na Gallifrey. I jak oboje skłamali, żeby oboje poczuli się lepiej
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sorcerer
Właściciel ręki w słoiku



Dołączył: 30 Kwi 2011
Posty: 4718
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/100
Skąd: Nieporęt - Hodowla Zielonych Tardis
Płeć: (Psycho)Fan

PostWysłany: Pon 5:42, 10 Lis 2014    Temat postu:

Czytałem na Gallifrey.pl recenzję, w której autorzy zachwycali się panią Master strasznie ją wychwalając, a strasznie krytykując ostatniego pana Mastera. Oglądając jakoś nie zauważyłem strasznej różnicy.


Natomiast ogólnie odcinek był do obejrzenia.


Kłamanie na końcu wcaaaale mi się nie podobało. Pomysł, że przytulanie to chowanie twarzy jest idiotyczny i zaczynam się poważnie zastanawiać nad sposobem rozumowania Moffata.
:hamster_speachless2:


Co do przemowy i w ogóle zachowania aktualnych cybermenów, to mi to wygląda na błędy w oprogramowaniu. Prawdziwi cybermeni nigdy się nie błąkali i nie mieli problemów z natychmiastowym odnalezieniem się w nowej rzeczywistości. Ci tutaj byli jakąś hybrydą człowieka i maszyny i osoby z silnym charakterem mogły postępować wbrew rozkazom. Jak np tatuś Kate. Smile
Masterka zachwycona swoim "nieprzeciętnym geniuszem" i "cudownym planem" nie przyłożyła się do pisania software'u i w efekcie sama się załatwiła

Miło pomyśleć, że ją zlikwidowali.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lost11
Wirujący banan śmierci



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 2745
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/100
Skąd: prawie Wrocław
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Pon 11:23, 10 Lis 2014    Temat postu:

A mnie się wydaje, że wróci i to jako Missy.
To zbyt dobra postać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nessa Tasartir
Szpieg z Gallifrey



Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 1586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/100
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Pon 11:38, 10 Lis 2014    Temat postu:

Missy wróci na pewno. Przecież to Master. Tego się nie da zabić .
wam też się wydawali ci Cybermani, jakby byli skacowani?

Też czytałam recenzję na Gallifrey. Czemu oni piszą, że bębny są niekanoniczne, skoro pojawiły się w serialu. Jak to nie sprawia, że coś staje się kanoniczne, to co? :hamster_smoke:

Missy widocznie opuściła lekcje programowania. A z drugiej strony, czemu była tak naiwna, że Doctor rzeczywiście użyje tej armii? Przecież nawet, jak Danny byłby pozbawiony emocji, jak to powinien być, to Doctor sam mógłby kazać Cybermanom się wysadzić. I nie mówcie, że Doctor nie jest do tego zdolny, bo każdy wie, że jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lost11
Wirujący banan śmierci



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 2745
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/100
Skąd: prawie Wrocław
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Pon 13:14, 10 Lis 2014    Temat postu:

Być może miała jeszcze jakiś pomysł w rękawie. Na pewno nie dałaby Doctorowi armii, która byłaby całkowicie jemu podległa, no cholera - to przecież Master. Mimo, że wyjawiła swoje intencje, nie wydaje mi się, żeby to było wszystko, o nie.

Bębny? Te cztery uderzenia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sorcerer
Właściciel ręki w słoiku



Dołączył: 30 Kwi 2011
Posty: 4718
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/100
Skąd: Nieporęt - Hodowla Zielonych Tardis
Płeć: (Psycho)Fan

PostWysłany: Pon 13:42, 10 Lis 2014    Temat postu:

Ta armia to nie była do podarowania tylko żeby przekonać Doktora, że jest podobny do niej. Żeby jej towarzyszył. Z góry było to skazane na porażkę, ale tego typu osoby nie są w stanie zrozumieć że to nie zadziała, ponieważ inne sposoby postępowania nie mieszczą im się w głowie... Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nessa Tasartir
Szpieg z Gallifrey



Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 1586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/100
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Pon 15:41, 10 Lis 2014    Temat postu:

Lost, właśnie o nie mi chodzi.
Spodziewałabym się po Masterze, że ma asa w rękawie, ale jeśli tak, to czemu go nie użyła, jak straciła kontrolę?
Biedna Missy. Pamiętała, o urodzinach Doctora, namęczyła się z prezentem, dała mu go. A ten co? Zepsuł calusieńki .

Czy tylko ja jestem taka naiwna, że marzę o dziewiątym sezonie, który obracał by się wokół Missy? Coś jak było w pierwszym sezonie Mastera w classicach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sorcerer
Właściciel ręki w słoiku



Dołączył: 30 Kwi 2011
Posty: 4718
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/100
Skąd: Nieporęt - Hodowla Zielonych Tardis
Płeć: (Psycho)Fan

PostWysłany: Pon 17:08, 10 Lis 2014    Temat postu:

A ja marzę o czymś nowym. O jakiejś nowej rasie, której dotąd nie znaliśmy i która zostanie na stałe. Smile Może nie być wroga tylko mieć zmienne nastawienie do ludzkości. Było by fajnie bez cybermenów i daleków. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lost11
Wirujący banan śmierci



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 2745
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/100
Skąd: prawie Wrocław
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Pon 17:57, 10 Lis 2014    Temat postu:

W ogóle urodziny w tak poplątanej linii czasu, wtf? Przecież oni na dobrą sprawę nie wiedzą, ile mają lat, chyba że codziennie skreślają krzyżyk w kalendarzu. Urodziny, też mi coś.

Zastanawiam się, czy motyw bębnów nie został wyczerpany przy odejściu Dziesiątego. Master zapowiedział mu, że przyjdzie i zapuka cztery razy i tak zrobił. Chciał się uwolnić od tego dźwięku no i może się uwolnił... Być może żadna jego inna inkarnacja poza simmowym, nie odczuwała aż takiego dyskomfortu związanego z "bębnami".

Czarowniku, nowi kosmici byliby fajni, ale jakby byli dopracowani od początku do końca, ooo marzy mi się.
Szkoda, że Ciszowie zostali tak potraktowani. Robili wrażenie największych sku**ieli w kosmosie, a się okazało, że to pipy.

Ale podobało mi się to, że ta seria była nieco mniej moffatowa niż piąta, szósta i siódma. Myślę, że Capaldi mógł mieć coś do powiedzenia podczas jej powstania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nessa Tasartir
Szpieg z Gallifrey



Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 1586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/100
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Pon 18:31, 10 Lis 2014    Temat postu:

Missy chyba ich nie słyszała. Nie skarżyła się. A może dała sobie z tym spokój i nie zawracała Doctorowi tym głowy .
Jak to dobrze, że mamy Capaldiego. Dla mnie 5, 6, i 7 sezony były za bardzo pozbawione doctorowego stylu. Piąta była świetna. W szóstej mi się przejadło .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sorcerer
Właściciel ręki w słoiku



Dołączył: 30 Kwi 2011
Posty: 4718
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/100
Skąd: Nieporęt - Hodowla Zielonych Tardis
Płeć: (Psycho)Fan

PostWysłany: Pon 19:29, 10 Lis 2014    Temat postu:

Lost11 napisał:


Czarowniku, nowi kosmici byliby fajni, ale jakby byli dopracowani od początku do końca, ooo marzy mi się.
Szkoda, że Ciszowie zostali tak potraktowani. Robili wrażenie największych sku**ieli w kosmosie, a się okazało, że to pipy.

Ale podobało mi się to, że ta seria była nieco mniej moffatowa niż piąta, szósta i siódma. Myślę, że Capaldi mógł mieć coś do powiedzenia podczas jej powstania.


Właśnie takich obcych mam na myśli. Dopracowaną z detalami nie występującą do tej pory rasę kosmitów ciężką do rozgryzienia co do motywów i tak dalej. Właśnie jak początek Ciszów bez tego upipowienia ich.

Po tych kilkudziesięciu latach wyświetlania mogli by stworzyć wreszcie coś naprawdę nowego. Razz

Nessa Tasartir napisał:
Missy chyba ich nie słyszała. Nie skarżyła się. A może dała sobie z tym spokój i nie zawracała Doctorowi tym głowy .
Jak to dobrze, że mamy Capaldiego. Dla mnie 5, 6, i 7 sezony były za bardzo pozbawione doctorowego stylu. Piąta była świetna. W szóstej mi się przejadło .


Missy była zbyt zachwycona sobą żeby myśleć o jakichś tam bębnach...

A co do Doktora samego to jak dla mnie jest to częściowy powrót do stylu Dziewiątego, którego bardzo lubię.


Ostatnio zmieniony przez Sorcerer dnia Pon 19:32, 10 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lost11
Wirujący banan śmierci



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 2745
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/100
Skąd: prawie Wrocław
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Wto 14:24, 11 Lis 2014    Temat postu:

Nie mogę mu wybaczyć tych Ciszów.... Byli tacy obiecujący! Tacy straszni! I co? I kupa.

O tak, Dwunasty jest doskonałym Doctorem, a jego seria chyba stała się moją ulubioną. Zupełnie różni się od serii Jedenastego, całe szczęście!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nessa Tasartir
Szpieg z Gallifrey



Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 1586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/100
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Wto 16:33, 11 Lis 2014    Temat postu:

Najpierw nie mogłam przeżyć, że Capaldi jest starszy Matta, ale teraz Dwunasty jest moim ulubionym Doctorem .
Szkoda tylko, że Dwunasty jest antyprzytulaniowy. Znaczy to jest świetne, ale bym go chciała wyściskać tak porządnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lost11
Wirujący banan śmierci



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 2745
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/100
Skąd: prawie Wrocław
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Wto 17:20, 11 Lis 2014    Temat postu:

Nie wiem, czemu, ale to jedna z tych cech, za które go uwielbiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nessa Tasartir
Szpieg z Gallifrey



Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 1586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/100
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Wto 20:16, 11 Lis 2014    Temat postu:

Bez tego to już nie byłby ten sam Dwunasty .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lost11
Wirujący banan śmierci



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 2745
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/100
Skąd: prawie Wrocław
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Wto 21:43, 11 Lis 2014    Temat postu:

Dwunasty, mój Doctor
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sorcerer
Właściciel ręki w słoiku



Dołączył: 30 Kwi 2011
Posty: 4718
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/100
Skąd: Nieporęt - Hodowla Zielonych Tardis
Płeć: (Psycho)Fan

PostWysłany: Wto 23:39, 11 Lis 2014    Temat postu:

Przytulanie nie jest przewidziane w brytyjskiej uprzejmości. To pewnie dlatego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pokemonka
Żonglujący Psychopata



Dołączył: 16 Kwi 2011
Posty: 3522
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/100
Skąd: Gdynia
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Śro 21:41, 12 Lis 2014    Temat postu:

Obejrzałam.

Dlaczego zabili moją ulubioną pracownicę U.N.I.T.u?!!!

Mi też brakuje nowych ras!

Ale ja kochałam całymi sercami Jedenastego i jego serię co nie zmienia faktu ze Dwunastego też kocham
Kocham ich obu an równi, to chyba dlatego że obaj są... tą samą osobą. Są Doktorem, a każdy Doktor to Doktor, a Doktora kocham

Moffat... scena na cmentarzu... on kocha mnie straszyć

Ale jak usłyszałam głos Dannego w sypialni Clary to pierwsze co miałam w głowie to:
,,Jestem duchem świat które minęły!''

A potem jak zobaczyłam to portalowate coś przez które gadał z Clarą to miałam przed oczyma to:


Ostatnio zmieniony przez pokemonka dnia Śro 21:43, 12 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nessa Tasartir
Szpieg z Gallifrey



Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 1586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/100
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: (Psycho)Fanka

PostWysłany: Śro 22:55, 12 Lis 2014    Temat postu:

To już wiadomo co się dzieje z Jedi po śmierci. Trafiają do Ziemi Obiecanej Ziemia Obiecana nigdy nie przestanie mi się kojarzyć z Izraelem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Whomanistyka stosowana Strona Główna -> Odcinki DW [SPOILERY!] / sezon 8 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin